2013-01-31
Encyklopedia
aborcja
antykonsumpcjonizm
architektura
błękit
breslau
chodnik
drobna interwencja
drzewa
duchowość
dyptyk
dyskoteka
ekologia
el-składanka
farba
garderoba
gleba
glina
gmo
gradient
graffiti
islandia
jedzenie
karton
KMPZ
kolaż
konspumpcja
koronki
kreda
krzesło
kwiaty
linie
mandala
manekin
Miasto
mięso
mit
moda
morze
mozaika
mur
mural
natura
netart
noc
obiekty
obrazy
okultyzm
ostrava
owoce
performance
plakat
plastik
poe
Poznań
religie
rurki
rysunek
rzeźba
rzyganie
sklep
sklepy
słupki
społecznie
street art
syn_Eloi
szablon dziargany
szablony
szmaty
śląsk
śródmieście
tramwaj
ulica
vlepki
wawer
wenecja
wiedzyzm
wieś
zawijasy
znaki
zwierzeta
piątek, 26 kwietnia 2013
czwartek, 4 kwietnia 2013
"zawieszone" napoje i posiłki
roztaczamy patronat medialny nad napojami/posiłkami "zawieszonymi"
"
tak się dowiedzieliśmy:
"Dobro jest proste ♥.
Wszedłem do małej kawiarni z przyjaciółką, każde z nas zamówiło dla siebie. Gdy siadaliśmy przy stoliku, dwóch ludzi podeszło do bufetu: - "Pięć kaw, dziękuję, trzy dla nas, a dwie zawieszone". Płacą, biorą swoje trzy filiżanki i wychodzą. Pytam przyjaciółki: - "Co to są zawieszone kawy"? Ona odpowiada: - "Poczekaj, zobaczysz".
Jeszcze kilka osób weszło do kawiarni. Dwie kobiety zamówiły kawę, zapłaciły i wyszły. Następne zamówienie to siedem kaw dla trzech adwokatów: - "Trzy dla nas i cztery zawieszone". Rozważając co takiego zawieszone kawy, podziwiam piękny widok w słonecznej pogodzie. Nagle otwierają się drzwi. Mężczyzna w zniszczonym ubraniu wyglądający jak żebrak, podchodzi do kelnerki i pyta uprzejmie: - "Czy masz może zawieszoną kawę"?
To proste - ludzie płacą z góry za kawę przeznaczoną dla tych, którzy nie mogą sobie pozwolić na kupienie gorącego napoju.
Tradycja zawieszonej (suspended) kawy powstała w Neapolu i rozprzestrzeniła się po całym świecie. W niektórych miejscach, oprócz zawieszonej kawy, można zamówić kanapki, a nawet pełen posiłek".
Ta historia rozgrzewa więcej niż filiżanka kawę w zimowy dzień."
źródło
"
O co chodzi?
Siedzisz w kawiarni, jest Ci dobrze. Ale żeby dobrze było również innym, możesz ufundować poczęstunek innej osobie. Jak to zrobić? Kupujesz dwie kawy - jedną wypijasz sam, drugą "zawiesza się" dla nieznajomego, który zajrzy do kawiarni później. Kelner zaznacza to na tablicy. Potem ktoś inny, kto przychodzi do kawiarni, widzi "zawieszoną kawę" i może odebrać ją za darmo. Kreska na tablicy zostaje skreślona. Zamiast kawy można „zawiesić” herbatę, ciastko, sałatkę, itp.
To włoski zwyczaj zwany caffè sospeso, który być może przyjmie się w Polsce. To czysta bezwarunkowa przyjaźń –dzisiaj Ty częstujesz kogoś, jutro ktoś poczęstuje Ciebie.
Co ma z tego kawiarnia? Dzieje się coś nowego, ciekawego. To konkurencyjna przewaga, dodatkowa szansa na pozyskanie klienta. Takiego, który wierzy, że nawet w miejscu „komercyjnym” możliwe są bezinteresowne, ludzkie gesty.
Co ma z tego klient? „Częstujący” – dobry humor i poczucie, że zrobił coś fajnego. „Częstowany” – darmowy poczęstunek, może w danej chwili akurat bardzo potrzebny. Wszyscy są zadowoleni.
- Co na to urząd skarbowy? Z punktu widzenia fiskusa wszystko jest legalne. Produkt sprzedany, podatki zapłacone. Nie ma się do czego przyczepić.
- Martwi Cię, że nie wiesz, kto odbierze Twój poczęstunek-podarunek? Co za różnica, czy to student, bankier czy zabiegana kelnerka. Liczy się to, że Ty dajesz.
- Co robić, jeśli darmowa kawa przyciągnie bezdomnych? Po pierwsze, nie są oni częstymi gośćmi w kawiarniach. Po drugie, zawsze można znaleźć kompromis, który pozwoli uszanować drugiego człowieka. Ostatecznie gościowi uciążliwemu dla otoczenia można dać kawę na wynos.
- Czy to jest reklama? Nie, to projekt społeczny. Nikt na nim nie zarabia.
Czy coś takiego może w ogóle zadziałać? Tak. Cafe suspeso sprawdziło się m.in. w Neapolu, Florencji, Pradze, Lwowie, Kijowie, Odessie oraz w Moskwie. I już zaczyna sprawdzać się w najlepszych kawiarniach Warszawy i Krakowa :)"
źródło - polska strona inicjatywy
źródło - polska strona inicjatywy
tak się dowiedzieliśmy:
"Dobro jest proste ♥.
Wszedłem do małej kawiarni z przyjaciółką, każde z nas zamówiło dla siebie. Gdy siadaliśmy przy stoliku, dwóch ludzi podeszło do bufetu: - "Pięć kaw, dziękuję, trzy dla nas, a dwie zawieszone". Płacą, biorą swoje trzy filiżanki i wychodzą. Pytam przyjaciółki: - "Co to są zawieszone kawy"? Ona odpowiada: - "Poczekaj, zobaczysz".
Jeszcze kilka osób weszło do kawiarni. Dwie kobiety zamówiły kawę, zapłaciły i wyszły. Następne zamówienie to siedem kaw dla trzech adwokatów: - "Trzy dla nas i cztery zawieszone". Rozważając co takiego zawieszone kawy, podziwiam piękny widok w słonecznej pogodzie. Nagle otwierają się drzwi. Mężczyzna w zniszczonym ubraniu wyglądający jak żebrak, podchodzi do kelnerki i pyta uprzejmie: - "Czy masz może zawieszoną kawę"?
To proste - ludzie płacą z góry za kawę przeznaczoną dla tych, którzy nie mogą sobie pozwolić na kupienie gorącego napoju.
Tradycja zawieszonej (suspended) kawy powstała w Neapolu i rozprzestrzeniła się po całym świecie. W niektórych miejscach, oprócz zawieszonej kawy, można zamówić kanapki, a nawet pełen posiłek".
Ta historia rozgrzewa więcej niż filiżanka kawę w zimowy dzień."
źródło
Subskrybuj:
Posty (Atom)




