środa, 7 listopada 2012

wystawa w kiblu zachęty

"W grudniowy wieczór wystawą Krzysztofa Ćwiertniewskiego Ścisk rozpoczęła swoją działalność mobilna Galeria Jednego Widza,(...). Istotą galerii ma być możliwość intymnego, niezakłóconego kontaktu odbiorcy z dziełem sztuki, a także brak stałej siedziby skutkujący koniecznością realizowania własnego programu wystawienniczego w ramach znanych placówek artystycznych. Pierworodna wystawa trafiła do Zachęty Przyjaciół Sztuk Pięknych(...)
Na naszej scenie artystycznej wystawa w Zachęcie jest dla polskiego artysty rodzajem namaszczenia, (...).Ćwiertniewski w ciasnej kabinie z kiblem (na czas trwania wystawy zamienionej w Galerię Jednego Widza) wystawia pokaźną serię obrazów, których nie da się zobaczyć. Zbita masa zasłaniających się wzajemnie płócien zostaje wepchnięta pomiędzy dwie ściany małego pomieszczenia.Pomimo słusznej kontestacji, że nie można dostrzec żadnego z nich, ten prosty gest ewokuje sporo problemów, zwracając m. in. uwagę na utrudniający wpływ przestrzeni w odbiorze sztuki – w tak klaustrofobicznym wnętrzu siłą rzeczy nie da się dogodnie pokazać prac.




http://trupiazupa.blogspot.com/2011/12/sztuka-w-kiblu.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz