
20 June 2011,
póki co mało o tym dziele wiem, zamieszczam więc tylko datę publikacji w internecie i swoje przemyślenia:
główny obiekt, którzy przypomina jakieś kształty, pozwalający na domyślanie sie, wydaje się w mojej soczewce umysłowej: ananasem, (bądź upierzoną gruszką) .
w miejscu ściany koloru, zamazania, mógł pierwotnie istnieć jakiś obraz, ale został wykreślony, wymazany z powierzchni kartonu, bądź kartki.
napis miotła może sugerować na pewną osobe, która była otagowana na tym zdjęciu. warto też zwrócić uwagę na subtelne serduszko, które robi za kropkę nad literą i (lub też odwrotnie, to kropka może niepostrzezenie przechodzić w serduszko. kamuflować się w ten nieoczywisty sposób)
u.
będe kontynuował czynności operacyjne i może czegoś się dowiem w temacie tego z pozoru bochomazu, który łatwo ominąć nie pozostyawiając mu nalezytej uwagi.
Pozdrawiam z Królestwa Syneloi życząc radosnego blogowania przez najbliższe tysiąc lat.
OdpowiedzUsuńpamiętam, że odnalazłem więcej informacji, ale teraz nie pamiętam gdzie je zapisałem
OdpowiedzUsuń